ksiega gosci

2005
marzec
2004
czerwiec
marzec
luty
2003
grudzień
listopad
czerwiec
maj
kwiecień
luty
2002
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec


Popieram:
.::Cisza...?::. zmusza... do zastanowienia sie nad soba... do wyciagniecia wnioskow... do milczenia...
RoseKid Zajrzyj... napewno zostaniesz...

Często z tego korzystam:
Internauci.pl Dosyć dobra wyszukiwarka (ja szukam nią plików)
PKP Rozkład jazdy pociągów
SMS Era GSM bramka SMS sieci ERA
 


* * *

trzeba poszukiwanie sweter...
wyjdzie zawsze Wielki...
wartości Czuję jak...
zachowanie obudzić fale...
świata klucz samego...


Tak. To jest bez sensu...
Bo gdzie logika gdy pragniesz?

2005-03-04 02:16:10 >> skomentuj (9)




* * *

Zrozumialem, zapamietam, przegrasz...
Jestes tylko emocjonalnie pustym czlowiekiem...
Zadawanie ciosow, ran - mozna odniesc wrazenie, ze sprawia Ci przyjemnosc...
Bo i chyba tak jest... skoro kopiesz lezacego...
Ale pamietaj, ze kazdy sie kiedys podniesie...
A wtedy bedziesz mial... za swoje...

2004-06-23 01:58:39 >> skomentuj (11)




* * *

A moze przyjdziesz tu...
Tak bardzo, chcialbym tu teraz z Toba byc...
Tak bardzo, przytulic mocno tak...
I kochac tak jak nikt...
Nie wazne ile sil, potrzeba by razem byc...
Nie wazne jaki czas, tylko powiedz ze tez pragniesz...
Pragniesz tak jak ja, czulosci wyznan...
I ciepla ktore tak bije z nas...
Zrozumiec slowa trudno tak...
Wiec kiedy jestes daleko...
Nie mozesz przestac kochac...
................KochaM..................

2004-03-05 08:35:46 >> skomentuj (9)




Bez konca sobie wmawiam, jeszcze rade dam...

Powiem Ci cos, ale tak szczerze...
No prosze, zaczalem pieknie...
Teraz napisze to ze mnie draznisz coraz czesciej...
Ze nie bawie sie tak dobrze jak Ty...
Gdy smiejesz sie ze mnie...
Irytuja mnie Twe puste slowa...
Nigdy nie spelniane...
Oraz w zaleznosci od chwili zmieniane zdanie...
Twe lekcewazace podejscie do mnie...
Krytyka egoistow, lecz do nich sie zaliczasz...
Zbyt mocne slowa? Nie to prawda Cie kole...
-Smieszne to jest, niby szczerze, ale ukradkiem...
O tym wszystkim pisze...
Bo ja wiem co to uczucia, bol i cierpienie...
Dlaczego Ty nie liczysz sie z tym jak ja moge reagowac...
Na Twe glupie zagrywki...
Bo nigdy nie wiem jak je traktowac...
Pewnie ja Cie krzywdze...
Bo kazdy przeciez powie, ze szczerosc najwazniejsza...
A tak prawde mowiac, komu kiedykolwiek nasmiewanie, krytyka, dolowanie drugiego wyszlo na zdrowie?
A no wlasnie... przeciez, ze tylko Tobie....

2004-03-05 01:43:03 >> skomentuj (3)




* * *

Zamykam sie w cienkiej (narazie) skorupie egoizmu...
Ukrywam sie w niej przed wszystkim co zle...
Szukam zrozumienia? Nie znajde go...
Nie mam co liczyc na wspolczucie....
Bo po co mi ono! I tak zyje sam w mej malej skorupie...
Nie bede sie wiecej narzucal...
Zejde Ci z drogi, stane obok...
Poczekam az zwolnisz, a wtedy...
Zemszcze sie... tylko na to czekam...
Chce zobaczyc w koncu u Ciebie...
Lze w oku, forme zdziwienia...
Bezradnosc dziecka i jego cierpienia...
Nie, to juz nie sa puste slowa bez pokrycia...
Jeszcze poczujesz dostatek swego pierdolonego zycia...

2004-03-04 04:34:00 >> skomentuj (2)




* * *

Moge wszystko Ci dac... gwiazdy z nieba i swiat ktory znam...
Dam Ci cieplo morza... z kwiatow polnych zapachem...
Zmysly i slowa, zmierzch przy ognisku...
Dam Ci wsparcie gor wysokich...
Siegniesz z nich w blekit nieba, biel oblokow...
Moge wszystko Ci dac... ale nie do konca...
Bo Ty nie chcesz tego brac...
Nie chcesz slyszec echa... ani switu krzykow...
Kolorow jesiennych lisci, zachodow slonca...
Potrzebuje uczuc, ciepla... spojrzen goracych...
Niech chlodne zarty odejda w niepamiec...
eeee... zreszta... niewazne...

2004-02-25 15:09:36 >> skomentuj (1)




* * *

Dzien pelen spokoju, odpoczywam...
Noc niespelniona, rozmyslam...
Godzina po godzinie, mijaja...
Minuty i sekundy, te same nie wracaja...
Cos ze mna nie tak, sa chyba zmiany...
A moze tylko pragne byc wykorzystany...
Ja wciaz ten sam, lecz ludzie sa inni...
Dorosli, surowsi, prostolinijni...

2004-02-14 23:49:23 >> skomentuj (1)

"Bez sensu..."

jezeli potraficie nadac temu sehs bede pisal dalej... tylko dajcie temu sens,,,
 


"Idę sobie po łące szczęścia, ludzi masa.
 Ale wiem, że tak jest tu, widzę brud.
 Slysze kilka slów z Twoich ust...
 Zyjesz tak, no cóż, zdarza się.
 Liście spadną z drzew,
 Czy chcesz tego czy nie.
 Czy naprawdę chcesz zmarnować wszystko?
 Czy potrafisz oprzeć się wysmiewającym
 ludziom?
 Tak już bywa w życiu, choć to tylko chwila.
 Czasami ludzka linia wbrew nam się tu
 wykrzywia.
 Nie płacz już, daj odpocząć łzom,
 Niech tez Twoje płuca, troche tutaj odetchną.
 Warto pomyśleć nad sensem istnienia,
 Od czasu do czasu odlecieć do nieba...."